stat4u

Monthly Archives: Czerwiec 2015

29 06, 2015

w-celi-smierci-rozdzial4-pentagram

Autor |29 czerwca, 2015|Rozdział4, W celi śmierci|0 komentarzy

- Wiesz co cię opętało? Ciebie i twoją rodzinę? - Diabeł – Odpowiedziałem. Ona jednak pokręciła głową. - Demon. To odpowiedniejsze słowo. Nie wiem dlaczego akurat ty. Może ktoś rzucił na was klątwę?... Mniejsza z ty. Najważniejsze, że ty TYLKO demon. A z demonem można walczyć. Trzeba jednak wiedzieć jak się do tego zabrać. - A ty wiesz? - Spytałem z nadzieją w głosie. - Tak. - Odpowiedziała po chwili. Jednak jej twarz wyrażała wręcz coś przeciwnego. - Jest jednak pewna cena...(przeczytaj całość)
[ratings id="1551"]

28 06, 2015

wielka-wygrana-rozdzial4-666-przegranych-zwyciezcow

Autor |28 czerwca, 2015|Rozdział4, Wielka wygrana|0 komentarzy

Krew mi z twarzy odpłynęła… - Zachłanny dwa razy traci! – Aż podskoczyłem wylewając na siebie kawę, gdy z plecami usłyszałem głos staruszka. Patrzyłem na niego ze łzami w oczach, a on tylko ze smutnym uśmiechem kiwał głową. - 666 osób wczoraj odwiedziłem… Jeżeli cię to pocieszy, nie tylko ty przegrałeś. Pal licho ze mną pomyślałem… Moja przegrana oznaczać może śmierć biednego dziecka, które liczy na moją pomoc…(przeczytaj całość)
[ratings id="1545"]

27 06, 2015

wielka-wygrana-rozdzial4-zycie-wielka-wygrana

Autor |27 czerwca, 2015|Rozdział4, Wielka wygrana|0 komentarzy

Zrobiłeś malutki kroczek w dobrą stronę. Do wielkiej wygranej jeszcze daleka droga. - Ja już nie chce w nic wygrywać, chcę tylko, żeby mała Aneczka była zdrowa… - Nie chce ale muszę, tak to już w życiu bywa – uśmiechnął się starzec – myślisz, że zapłacisz milion złotych za operację i wszystko będzie dobrze? Myślisz, że milion złotych to wielka wygrana, za którą można osiągnąć wszystko? Mylisz się! (przeczytaj całość)
[ratings id="1535"]

27 06, 2015

wielka-wygrana-rozdzial4-wygrana-poszla-z-dymem

Autor |27 czerwca, 2015|Rozdział4, Wielka wygrana|0 komentarzy

Stałem zszokowany przed wejściem do kolektorzy wpatrując się w kupon, rzeczywiście… Kolory nie takie, papier jakiś sztywny… - Przez zachłanność przegrałeś zakład – usłyszałem znajomy głos starca. Stał z 10 metrów ode mnie. W ręce trzymał kupon i zapalniczkę- W taki oto sposób przegrałeś milion złotych – zanim zdążyłem się ruszyć, prawdziwy kupon zapłonął…(przeczytaj całość)
[ratings id="1530"]

21 06, 2015

wehikul-czasu-rozdzial4-cofnac-lzy

Autor |21 czerwca, 2015|Rozdział4, Wehikuł czasu|0 komentarzy

- A to i ty idź do diabła… Zmarnowany czas… Niepotrzebnie ryzykowałem życie swoich ludzi, żegnaj na zawsze! – Odwrócił się i zaczął biec w stronę lasu. - Tu jest, ludziska tu jest! - Ktoś z tłumu dostrzegł leżącego w kałuży krwi półżywego diabła. - Robercie błagam cię, pomóż mi…!! Robert zwolnił, odwrócił się, spojrzał na mnie smutnym wzrokiem. Pokręcił głową mówiąc: - Żegnaj… - i zniknął za płonącą stodołą...(przeczytaj całość)
[ratings id="1451"]

21 06, 2015

wehikul-czasu-rozdzial4-rewolwerowiec

Autor |21 czerwca, 2015|Rozdział4, Wehikuł czasu|0 komentarzy

Łysy wyglądem przypominający mnicha, szybkim, zwinnym ruchem sięgnął pod płaszcz, spod którego wyciągnął rewolwer i zanim drab zdążył się zorientować padły dwa strzały. - Aaaaaa! – Zaryczał jak wół zwijając się z bólu na ziemi. Dwa celne strzały pogruchotały mu kolana. Rewolwer w tych czasach? To niemożliwe…(przeczytaj całość)
[ratings id="1445"]

21 06, 2015

wehikul-czasu-rozdzial4-wojna-z-diablami

Autor |21 czerwca, 2015|Rozdział4, Wehikuł czasu|0 komentarzy

Ciepły głos Roberta brzmiał teraz niezwykle złowieszczo. Jego oczy przepełnione były nienawiścią. - Ciesz się, że jesteś po dobrej stronie tego konfliktu, bowiem, każdy kto z diabłem przystaje zginie! – Poklepał po swoim łuku...(przeczytaj całość)
[ratings id="1439"]

15 06, 2015

samotnosc-w-dzungli-rozdzial4-noc-przelanej-krwi

Autor |15 czerwca, 2015|Rozdział4, Samotność w dżungli|0 komentarzy

- Ratunkuuuu!!! – Zacząłem się drzeć jak oparzony i uciekać w stronę wyjścia z namiotu. Żołnierze wyrwani ze snu, półprzytomni spoglądali się na mnie a potem na stwora i z krzykiem ruszyli za mną. - Oj głupi jednak jesteś – powiedział stwór – nie chciałem już zabijać, ale niestety mnie do tego zmusiłeś… (przeczytaj całość)
[ratings id="1360"]

15 06, 2015

samotnosc-w-dzungli-rozdzial4-badanie-stwora

Autor |15 czerwca, 2015|Rozdział4, Samotność w dżungli|0 komentarzy

Kątem oka cały czas zerkałem na twarz kompana. Coraz bardziej drgały mu powieki. Zdawało mi się, że również na buzi, wyglądającej teraz tak samo jak moja pokazał się grymas bólu. - Wyciągnijcie tą kamerę, szybko! – Krzyknąłem – Budzi się! Nie zdążyli zareagować… Powieki się uniosły i zabłysnęły złowrogie czerwone ślepia…(przeczytaj całość)
[ratings id="1357"]

15 06, 2015

samotnosc-w-dzungli-rozdzial4-koszmar

Autor |15 czerwca, 2015|Rozdział4, Samotność w dżungli|0 komentarzy

- To demon... jego czerwone oczy… pazury.. rozszarpał ich… Z pod namiotu dobiegł dźwięk strzałów. Krótkie serie, krzyki, jęki.. Z namiotu wyskoczył dziwny stwór, tak szybki, że bez większego problemu omijał wystrzelone kule. Spojrzałem w jego czerwone, wściekłe oczy. Niczym błyskawica, z olbrzymim impetem uderzył we mnie przewracając na ziemię. Błysnęły ostre niczym żyletki zęby. Zamknąłem oczy, żegnając się ze światem czekając na cios. Zamiast tego usłyszałem zachrypnięty głos... (przeczytaj całość)
[ratings id="1354"]