stat4u

Rozdział2

18 04, 2015

wielka-wygrana-rozdzial2-udana-operacja

Autor |Kwiecień 18th, 2015|Rozdział2, Wielka wygrana|0 komentarzy

Lekarz niestety miał bardzo złe wieści. Wprost powiedział nam, że doszło do śmierci mózgu i sugeruje odłączyć dziewczynkę od aparatury. - Jej zdrowe organy mogą uratować wiele innych żyć. Zastanówcie się spokojnie, jak podejmiecie decyzje wiecie gdzie mnie szukać – powiedział i wyszedł z pokoju… (przeczytaj całość)
[ratings id="989"]

17 04, 2015

wielka-wygrana-rozdzial2-jestem-ojcem

Autor |Kwiecień 17th, 2015|Rozdział2, Wielka wygrana|0 komentarzy

- Niestety problemem nie są pieniądze, tylko brak dawcy – odpowiedział spokojnie lekarz – Jeden z rodziców ma taką samą grupę krwi, niestety sprawdzaliśmy, Pani ma inną, a ojca nie ma… - Jest… - wyszeptała cicho sąsiadka… - Jest ojciec… - Kto jest ojcem – podskoczyłem z radości. – Wiesz gdzie jest? Siłą go tu przyciągnę! Spojrzała na mnie swoimi zalanymi łzami oczami poczym szybko opuściła wzrok na ziemię cicho mówiąc … (przeczytaj całość)
[ratings id="984"]

17 04, 2015

wielka-wygrana-rozdzial2-aneczka-odchodzi

Autor |Kwiecień 17th, 2015|Rozdział2, Wielka wygrana|0 komentarzy

Jak mogła nas widzieć…? Przecież ona straciła wzrok ponad dwa lata temu. Dziewczynka, jak by czytała w moich myślach odpowiedziała: - Tak bardzo prosiłam Boga, żeby Was zobaczyć, że pozwolił mi na to… Pozwólcie już mi iść. Wszyscy na mnie czekają… - Znowu zamknęła oczy… (przeczytaj całość)
[ratings id="981"]

16 04, 2015

wielka-wygrana-rozdzial2-walka-do-konca

Autor |Kwiecień 16th, 2015|Rozdział2, Wielka wygrana|0 komentarzy

- Obawiamy się najgorszego… Jej serce bije za wolno. Z każdym dniem coraz wolniej. Teraz tylko aparatura podtrzymuje ją przy życiu. Jej mózg nie odpowiada już na żadne bodźce. - Doktorze, co możemy zrobić? Co pan radzi??? - Radzę odpiąć aparaturę i pogodzić się z wolą Bożą… (przeczytaj całość)
[ratings id="975"]

5 04, 2015

wielka-wygrana-rozdzial2-druga-szansa

Autor |Kwiecień 5th, 2015|Rozdział2, Wielka wygrana|0 komentarzy

Słyszałem jak ten mówi coś do niej spokojnie, a kobieta zaczyna z nim dyskutować podniesionym głosem. Miałem paskudne przeczucie. Z tej odległości docierały do mnie jedynie pojedyncze słowa, jednak ich sens był przerażająco jasny: "przykro mi", "moja córeczka", "za późno". Za późno… (przeczytaj całość)
[ratings id="877"]